– Co ty robisz? – Marina krzyknęła przerażona, zaciekle się szarpiąc. Nie wiedziała, co się dzieje. Jeszcze przed chwilą była ofiarą, czekającą, aż policja wymierzy sprawiedliwość, więc nie rozumiała, dlaczego to ją aresztują.
Z powodu zaciekłego oporu Mariny policja nie miała innego wyjścia, jak tylko założyć jej kajdanki. – Jest pani podejrzana o rozpowszechnianie treści obscenicznych; niniejszy






