Queena rozpoznała głos brata i również nie odważyła się nic powiedzieć.
Wciąż dawała znaki Halletowi.
Chciała mu przekazać: "Nie zdradzaj mu prawdy, bo będę miała przechlapane."
Hallet oprzytomniał. Chociaż było mu trochę głupio, bo jeszcze wczoraj obiecał coś Vincentowi, a teraz robił coś intymnego z jego siostrą, nie miał wyboru, widząc błagającą Queenę.
"Ona się dzisiaj źle czuje. Opiekuję się






