Opuścili miasto. Dwie godziny później wrócili do Spokojnego Sanktuarium.
Starzy czekali przy bramie.
Jaśmina podbiegła do Cynthi i zmierzyła ją wzrokiem od góry do dołu. "Cynthio, dlaczego tak długo cię nie było? Wszyscy się o ciebie martwimy."
Osoby, które nie znały dobrze rodziny, mogłyby pomyśleć, że Cynthia jest jej wnuczką.
Dawid podszedł do Cynthi. Uważał, że nie wypada jej trzymać za ręce,






