– Robię to dla twojego dobra. W takim miejscu może i znajdzie się kilka lojalnych kobiet, ale jeśli naprawdę lubisz Roseanne i nie obchodzi cię jej przeszłość, to po prostu o tym zapomnij – powiedziała Cynthia.
Cynthia spojrzała Normanowi prosto w oczy z powagą.
Norman początkowo słuchał niedbale, ale im więcej słyszał, tym bardziej nabierał podejrzeń.
Poruszył się lekko, a ciało Roseanne napięło






