– Uh – Uh – – Terry pokazywał na swoje usta, podekscytowany próbował coś wyrazić. Było jasne, że musiał przeklinać. Jonathan, zirytowany hałasem, obrzucił go chłodnym spojrzeniem, prawie powodując, że Terry zakrztusił się własną śliną.
Obok nich Mara również była zaskoczona chamstwem Jonathana, nie spodziewając się, że bogaci ludzie w dzisiejszych czasach zachowują się tak brutalnie. Ten klej był






