Christian
– Mamo, musisz razem z dziadkiem odwołać prawnika – Christian wparował do środka. Francesca zmarszczyła brwi na to niespodziewane zdanie.
– C-co?
– Pasuje mi widywanie Sieny raz w tygodniu. Odwołajcie prawnika – powtórzył Christian. Sam nie mógł uwierzyć, że był gotów posunąć się tak daleko. Po umowie zawartej z Sereną, jego oczy wreszcie się otworzyły.
Jego rodzina była równie toksyczna






