Dziś miał być ten dzień. Zgodnie z obietnicą, zaplanowałam spotkanie między Christianem, moimi rodzicami i braćmi.
Jedyną rzeczą, która mnie powstrzymywała, był Christian odmawiający wejścia do domu. – No dalej, nie bądź takim dzieckiem. – Zachichotałam i uszczypnęłam go w policzki.
– Przestań – powiedział Christian, zirytowany. – To nie tak, że się boję. Po prostu nie wiem, jak zareaguję – nie wi






