Dario otworzył się na temat swojego dzieciństwa i oczywiście pominął część o Berto ze względu na obecność Lucia.
Opowiedział wszystko o swojej matce, której rodzina się wyrzekła, bo uważali ją za szaloną, o tym, jak wychowywała go zupełnie sama i jak Mauro rzucił całe swoje życie, by zaopiekować się Dario, ponieważ nikt inny tego nie chciał.
Przez całą tę opowieść Franco miał winny wyraz twarzy i






