Christian
Nie, nie jestem już tą osobą – pomyślał Christian, biorąc głęboki oddech. Zamierzał udowodnić wszystkim, że się mylą, i zamierzał być osobą, której oczekiwała Serena. Człowiekiem rodzinnym.
– Carmen i Luke są tak samo moją rodziną jak ty i nie poświęcę gromady dzieci. Nie chcę też pozbywać się własnego wuja – powiedział Christian.
– W-więc? – wydukał Johnny, zaskoczony. Naprawdę wierzył,






