Serena
– Mogę ją potrzymać? – Vince użył wszystkich sił, by usiąść prosto. Minęło kilka dni i o dziwo robił szybkie postępy.
To był powód, dla którego zdecydowałam się pozwolić mu oficjalnie poznać Sienę. Umieściłam Sienę w jego ramionach i patrzyłam, jak wtula się w niego. – Chyba mnie lubi! – Vince zaśmiał się dumnie.
– Chyba tak. – Odwzajemniłam uśmiech. Znała Vince’a, czego pragnęłam od począt






