120 godzin do zwolnienia
Elena
Dwa dni...
Minęły dwa dni, odkąd więzień Marvin Romero zdecydował się odpisać na mojego maila. Nie będzie przesadą, jeśli przyznam, że ta wiadomość napędziła mi cholernego stracha.
Wydawał się typem rozpieszczonego człowieka, który zawsze musi postawić na swoim. Właśnie dlatego postanowiłam nie ułatwiać mu sprawy i trochę go przetrzymać.
Okej, to nie był jedyny powód






