Aria
– Dziękuję, tatusiu! – wiwatowałam, podskakując w miejscu. W końcu usłyszałam nowinę, na którą tak długo czekałam.
Garcia zgodzili się na naszą propozycję. Wyjdę za miłość mojego życia i zostanę jego żoną.
– Wiem, pączuszku. – Tata uśmiechnął się dumnie. – Kiedy tatuś cię kiedykolwiek zawiódł?
– Nigdy?
– Zgadza się, nigdy! – Przyciągnął mnie bliżej, podczas gdy mama stała z tyłu z kwaśną miną






