Vincenzo
Wygładziłem ubranie dłońmi po raz ostatni, gdy Bruno wszedł do pokoju, szukając choćby najmniejszego śladu kurzu.
– Wyglądasz… reprezentacyjnie, posprzątałeś to miejsce, jesteś na czas. – Skinął głową z uznaniem. – Szacunek i porządek. To są cechy, których będziesz potrzebował, jeśli masz zamiar przewodzić Garciom i Moralesom, więc jestem pod wrażeniem.
Przewodzenie Garciom i Moralesom by






