Aurora była zmieszana, ale powoli się odsunęła, jednocześnie stanowczo ostrzegając. "Proszę, nie rób tak więcej. Jest tu twój narzeczona."
Zaskoczony jej słowami, zdecydował się na najbardziej bezwstydną wymówkę, jaka przyszła mu do głowy. "Zapomniałaś o moim lunchu?"
Rzeczywiście, zapomniała, ale czy jego narzeczonej by się to spodobało? "Przepraszam. Myślałam, że twój narzeczona to zrobi."
Alfa






