(Ashlyn)
Jacy są żałosne, wszyscy są żałosni. Jakbym miała być aż tak głupia, żeby dać się nabrać na ich sztuczki. Nie przyznaję się do niczego, co powiedziałam Winonie w parku. Ona mnie pchnęła. Chciała zabić moje dziecko, dziecko Jaydena. Jej zazdrość mnie pożera.
Jayden jest teraz mój i nie pozwolę mu odejść. Nie obchodzi mnie, że jego bachor jest poza moim domem. Oszczędza mi to kłopotu pozb






