(Jayden)
Patrzę w lustro szpitalnej łazienki i widzę siniaka na policzku, zaczerwienienie wokół oka – bzdura, musiało się to stać, gdy upadliśmy, nigdy nie poczułem jego pięści tam – bardzo opuchniętą dolną wargę, a żebra bolą jak diabli.
Szczęśliwy strzał, nic więcej.
Na mojej białej koszuli biznesowej jest krew, ale nie mam teraz czasu na zmianę. Phillip już wystarczająco długo mi zawracał gł






