(Winona)
Sanitariusze wkładają Jaydena do karetki, ich ruchy są szybkie i precyzyjne. Na ich twarzach maluje się powaga, gdy starają się go ustabilizować. Krwawienie ustało, ale stracił tak wiele krwi.
Myślę, że większość jest na mnie, wsiąknięta w moje ubranie, przez co moje ręce się kleją. Nie obchodzi mnie jednak ten bałagan. Obchodzi mnie tylko on, leżący tam tak nieruchomo i blado.
"Proszę






