(Winona)
Wczesnym rankiem następnego dnia całuję Abby w czoło, kiedy jeszcze śpi, i jadę do szpitala. Nie minęło jeszcze 24 godziny, ale chcę tam być na wypadek, gdyby zaszły jakiekolwiek zmiany.
Mój przerywany sen sprawił, że budziłam się kilkakrotnie z koszmarów, w których oddech Jaydena ustawał, kiedy go odwiedzałam. Ulga, kiedy za każdym razem zdawałam sobie sprawę, że to tylko sen, sprawiał






