(Winona)
Jayden pojawia się u moich drzwi w niedzielny poranek, gdy słońce dopiero zaczyna przedzierać się przez drzewa za oknem. Nie spodziewałam się go tak wcześnie; wcześniej napisał wiadomość z pytaniem, czy mógłby wpaść.
Otwieram drzwi i staje przede mną – wysoki, postawny, nieziemsko przystojny. Na jego twarzy maluje się mieszanka determinacji i żalu. "Cześć," mówi cicho, "Dzięki, że się z






