(Winona)
"Wiem, że mamy naszą listę, Jayden, ale mam coś jeszcze, o czym muszę dzisiaj porozmawiać w naszej bezpiecznej przestrzeni."
Jayden wygląda na zaskoczonego, ale kiwa głową. "Oczywiście."
Barnaby odchyla się na krześle, spoglądając to na mnie, to na niego. "Winono, wygląda na to, że masz Jaydenowi coś ważnego do przekazania. Zaczynajmy."
Biorę głęboki oddech, serce mi wali jak młotem.






