(Ashlyn)
Siedzę na krawędzi wąskiego łóżka, czując, jak chłodne, sterylne ściany ośrodka mnie przytłaczają. Pokój jest niewielki, a jedyne, co się w nim znajduje, to łóżko, stół i krzesło.
To dalekie odejście od luksusu, do którego byłam przyzwyczajona, ale tak jest słusznie. Nie zasługuję na nic lepszego. Po wszystkim, co zrobiłam.
Panująca tu cisza jest na swój sposób ogłuszająca, ale daje mi






