(Jayden)
Jazda do Anne, żeby odebrać Abby, wydaje się pierwszą normalną rzeczą, jaką zrobiłem od dni. Dni bez Winony wydają się puste, ale nie mogę zaprzeczyć uldze, że mam trochę przestrzeni do oddychania.
Dało mi to czas na przetrawienie wszystkiego – wiadomości od Ashlyn, chaosu z rodziną Winony, a teraz, przedstawienia Abby jej nowej babci i ciotce.
Nie wspominając o uporządkowaniu problemó






