(Winona)
Serce podchodzi mi do gardła, gdy prowadzona jesteśmy do prywatnego pokoju, w którym czeka Ashlyn.
Dłoń Jaydena muska moją – cichy gest otuchy, ale niewiele pomaga w uspokojeniu burzy emocji, które we mnie szaleją. Jestem tu, ale każdy atom mojego ciała krzyczy, że to błąd.
Nie mogę pozbyć się wrażenia, że to jakaś pułapka. Zostałam zwabiona, ale jakimś sposobem sama jestem przynętą.






