(Winona)
Jadę przez miasto do kawiarni Cass, trzymając kierownicę trochę zbyt mocno. Abby siedzi na tylnym siedzeniu, paplając o lalkach, które chce jutro zabrać do parku.
Oczywiście nie ma pojęcia, co zamierzam zrobić, i tak właśnie powinno być. Steve nie będzie już dłużej kontrolował mojego życia, i zrobię wszystko, żeby tak było.
Zadzwoniłam do Lisy, żeby sprawdzić, czy mogłaby popilnować Abb






