(Winona)
Szpitalna stołówka to odległe echo modnej kawiarni, ale kawa jest dobra i, prawdę mówiąc, oferta śniadaniowa też wygląda całkiem nieźle. Siedzę przy małym stoliku pod oknem, czekając, czy Cass się pojawi.
Cass musi być siłą napędową tego, jak pożegnamy się z Mamą.
Mam nadzieję, że jest gotowa mnie zobaczyć. Nie obwiniam jej za wczorajszą złość i wybuch.
Cass powinna być tu lada moment






