(Winona)
Za każdym razem, gdy byłam w tym szpitalu, bałam się o życie kogoś, kogo kocham całym sercem. Abby, Jayden, Mama.
Teraz wracam w tę samą niepewność, ale tym razem chodzi o życie, które jeszcze się nie zaczęło. Widzę Jaydena przed sobą, jego wysoka sylwetka stoi sztywno, jego wzrok skupiony na podłodze. Wygląda jak człowiek gotowy do walki, i poniekąd tak jest.
„Jayden” – wołam, gdy się zb






