(Winona)
Dzień po gali był poświęcony rodzinie, tak jak być powinno. Ja i Jayden spędziliśmy poranek z Abby, Bobbym i Sarą, bawiąc się w parku i jedząc lody. Radość na ich twarzach przyniosła spokój, którego oboje potrzebowaliśmy po tym wszystkim, co się działo.
Teraz, gdy słońce chyli się ku zachodowi, jesteśmy na oddziale neonatologicznym, siedząc obok małego Henry’ego, obserwując, jak pielęgn






