Pokój spowija półmrok, a słaby blask pojedynczej lampy rzuca długie cienie na ściany. Siedzę w ciszy, czekając. To była długa gra, ale wreszcie zbliżamy się do końca.
Nasze wejścia do USA wkrótce zostaną otwarte i zaczną działać.
Każdy ruch został skalkulowany, a teraz to tylko kwestia ustawienia ostatnich elementów na swoich miejscach.
Pukanie do drzwi przerywa ciszę i do środka wchodzi ciemna p






