(Winona)
Hugo się waha, ale pod ciężarem oczekiwań wszystkich w końcu siada, wciąż trzymając piwo w ręku. Bierze łyk i przysięgam, że widzę, jak się krzywi. Przełyka, jakby miał w nim żyletki.
Cała scena jest komiczna – Hugo, zawsze formalny asystent, siedzi tutaj z nami, starając się wyglądać, jakby to nie była najbardziej niezręczna sytuacja, w jakiej się znalazł.
Wszyscy inni wznoszą kieliszk






