(Winona)
Minęły miesiące, odkąd Henry wyszedł ze szpitala dla noworodków, ale wspomnienia nieprzespanych nocy, pełnych troski rozmów i kruchej nadziei wciąż są żywe. A teraz znów tu jestem, tym razem z powodu własnej ciąży.
Pielęgniarka Ellen Mitchell zauważa mnie jako pierwsza. „Winona Brennan!” – wita mnie szerokim uśmiechem, a jej bystre oczy od razu skanują mnie z matczyną troską. „Europa cię






