(Jayden)
Winona jest blada jak ściana, cała się trzęsie, a jej dłoń ściskająca moją koszulę słabnie z każdą chwilą. Krew pod nią… jest jej po prostu za dużo. Ogarnia mnie paniczny strach.
Nie mogę jej stracić, nie teraz.
Doktor Harris odsuwa się od łóżka, z napięciem na twarzy ocenia sytuację. „Jayden, musimy ją natychmiast ustabilizować” – mówi stanowczo, tonem nieznoszącym sprzeciwu. „Muszę ją p






