(Jayden)
Wpadam na krzesło obok Lisy i Cass, już po podpisaniu formularzy zgody, łokcie opieram na kolanach, a twarz chowam w dłoniach.
Adrenalina, która trzymała mnie w kupie dla Winony, opada, pozostawiając mnie obdartym i bezbronnym. Cały jestem spięty, a cisza mnie dusi.
Nie mam zielonego pojęcia, co im powiedzieć. Nie chcę rzucać słów na wiatr, składać obietnic bez pokrycia.
Cass pierwsza prz






