(Cass)
Wychodzimy ze szpitala z Lisą. Powietrze wydaje się odrobinę świeższe, ale to tylko złudzenie. Napięcie panujące w skrzydle Brennana przylgnęło do mnie jak druga skóra.
Szpitale to ostatnie miejsca, w których chciałabym się znaleźć.
Zawsze kojarzą mi się ze złą nowiną. Mama tu umarła, a ta rana wciąż jest świeża. Bardzo za nią tęsknię. Zawsze byłyśmy tylko we dwie. Nie mogę się pogodzić z t






