(Lisa)
Wpadam głębiej w fotel spa, pozwalając, by ciepło rozeszło się po moich mięśniach. Właśnie tego potrzebowałam – oderwania od niekończących się spotkań i Logana, który nie odstępuje mnie na krok.
Oderwania od stresu związanego ze wszystkim, z czym wciąż nie wiem, jak sobie poradzić.
Winona rozciąga się obok mnie, z westchnieniem odchylając głowę do tyłu. "Boże, jak ja tego potrzebowałam. Kie






