(Winona)
Kiedy docieram do Vault, ostatnie szlify przed dzisiejszą premierą trwają w najlepsze. Phillip już tam jest, jak zawsze nienaganny i skupiony.
Stoi przy głównym wejściu, na bieżąco ogarniając kwestie bezpieczeństwa i nanosząc ostatnie poprawki. Jego spojrzenie jest ostre, a obecność – dominująca. Żadnych zbędnych gestów, żadnego pustego gadania.
Gdy się zbliżam, bez wahania podaje mi tabl






