(Winona)
Vault jest nie do powstrzymania. Nie muszę już obsesyjnie kontrolować każdego detalu. Słupki szybują w górę, media nie przestają o nas trąbić. Kolacja w Białym Domu za tydzień to dowód, że to coś więcej niż tylko aplikacja – to prawdziwy ruch.
Powinnam świętować.
Zamiast tego siedzę i skroluję te cholerne nagłówki. Odkąd wpadłam w tryby machiny zwanej Jayden Brennan, media rozbierają mnie






