(Lisa)
Kiedy wchodzę, Logan czeka przy moim biurze z kubkiem kawy w ręku. „Dzień dobry.”
„Dla kogo dobry.”
Nawet nie zdążyłam dojść do biurka, a on znowu: „Jak się masz?”. Zamknął za sobą drzwi.
Wypuściłam gwałtownie powietrze. „Jeśli pytasz, czy powiedziałam już Winonie, to tak.”
Logan kiwa głową i uważnie mnie obserwuje. „I?”
Rzucam torbę na biurko, powstrzymując się, żeby nie masować karku, któ






