(Lisa)
Pendrive wciśnięty jest gdzieś głęboko w szafce. Nie muszę go oglądać, by poczuć jego obecność. Głos Lance'a, jego myśli, jego prawdy… a może tylko pozory?
Albo to tylko ten jego ironiczny uśmiech i jakiś kretyński żart o śmierci, wygłoszony z niezręcznością.
Z Lance'em nigdy nie wiesz, czego się spodziewać.
Wciąż nie odpisałam Winonie. Nie potrafię. Ona od razu wyczuje, że coś jest nie tak






