(Cass)
Posiadłość, jak zwykle, tętni życiem, wir aktywności przyprawia mnie o zawrót głowy. Kuchnia, nieustanny ruch gości, listy spraw bez końca... ciągle coś się dzieje.
Ale jutro mam jedyny dzień wolny w tym dwutygodniowym kołowrotku i nie mogę się doczekać, żeby wyrwać się z tej kuchni. Napięcie karku nie ustąpi od rozciągania. Napięcie całego ciała, które może rozładować tylko jedno, a moje w






