(Winona)
„Winona” – szepcze, podchodząc i całując mnie w skroń. „Witaj w domu. Dobrze tu, prawda?”
„Ty też to czujesz?” Uśmiecham się. Świadomość, że Jayden odbiera to miejsce tak samo jak ja i dzieci, sprawia mi radość.
„Wybrałaś idealnie. Wyskakuję na spotkanie z Gusem i Viktorem. Pomyślałem, żeby zabrać Henry’ego. Prześpi się w aucie. Pasuje ci to? Nie masz nic przeciwko obecności Henry’ego w t






