(Mia)
Dom lśni czystością. Każdy wazon, każda złota armatura, każdy centymetr marmuru połyskuje w blasku kryształowego żyrandola. Dopilnowałam tego. Nie dla siebie, lecz dla nich.
Przyjeżdża moja rodzina, a ja wiem, że ocena w ich oczach będzie ostra jak brzytwa, a słowa – kąśliwe. Pomyślą, że tu nie pasuję. Że taki luksus i ostentacyjne bogactwo mi nie przystoją. Powinnam być skromniejsza. Okazyw






