Mężczyzna był w szoku, słysząc, jak Adrian opowiada Giselle o ich planie.
<Co do cholery?
Jak Smoki wplątały się w to z Giselle?
Sądząc po jego pełnym szacunku tonie wobec niej, wydaje się nawet jej sługusem!>
Mężczyzna nigdy nie wyobrażał sobie, że znajdzie się w takiej sytuacji, patrząc w lufę pistoletu.
Jego wyraz twarzy pociemniał, gdy Adrian kontynuował rozmowę.
Giselle uniosła brew i spojrza






