Reynold był oszołomiony, gdy Giselle odwróciła się, by odejść. Nie mógł uwierzyć, że odchodzi tak szybko po tym, jak się poznali.
"Och? Dokąd się wybierasz?"
"Jadę na chwilę do miasta."
Reynold nie zdążył nawet nic powiedzieć, kiedy Reymond rzucił: "My też jedziemy do miasta. Możemy cię podrzucić."
Giselle zamrugała.
"Jadę na ulicę Tomlin, czy to wam po drodze?"
Reymond skinął głową. "Tak, to po d






