Reymond wszedł do pokoju. W środku panował straszny bałagan. Cindy tymczasem płakała na podłodze.
– Cindy, co się stało?
Dziewczyna podniosła wzrok. Wpatrywała się w Reymonda, jakby był jej wybawcą.
– Reymond! Szybko, daj mi swój telefon!
Reymond wyjął telefon i jej go podał.
Cindy weszła na swojego Twittera i zobaczyła, że jej tweet został opublikowany.
Do tweeta dołączone były zdjęcia jej pobite






