"A propos, twoja twarz to prezent za próbę zrujnowania mojej. A co do tego, jak wynajmowałaś ghostwriterów na Twitterze... Uśmiechnij się, łaskawie?"
Cindy nie była pewna, co Giselle ma na myśli, ale gdy tylko Giselle skończyła mówić, kamerka internetowa w jej laptopie nagle zamigotała.
Była oszołomiona. <Coś tu nie gra!>
"Mówiłam, żebyś się uśmiechnęła. Popatrz, jak obrzydliwie teraz wyglądasz" –






