Clement obserwował uważnie.
Wtedy zdał sobie sprawę, że jej piękna twarz nie nosiła śladów interwencji chirurga.
To było tak, jakby wspomnienia o jego ukochanej żonie stały się rzeczywistością.
– Ja-jak one mogą być tak podobne? – wymamrotał Clement.
– Pamiętasz, jak dzwoniłem do ciebie wcześniej? – zapytał Ethan.
Clement skinął głową.
– Tamtego roku twoja wnuczka miała wypadek. Czy przywieźliście






