Zero wyjął laptopa i postawił go na stole. Następnie, na oczach Clementa, wystukał długi ciąg kodu.
Seria kodów po cichu otworzyła różne trasy przez internet.
Clement założył ręce za plecami, wpatrując się w zmiany na laptopie.
Wkrótce na ekranie pojawił się plik.
Na pliku widniały dwa słowa: <Giselle Clarke.>
Clement lekko zadrżał i uważnie przyjrzał się plikowi.
Dane zapisane na pierwszej stroni






