Giselle nie planowała odpowiadać.
Ale po chwili namysłu, nagle zmieniła zdanie.
Napisała: "Nie jest niemożliwe, żebym przyjęła cię na ucznia, ale musisz mi obiecać trzy rzeczy."
Oczy Que natychmiast się rozjaśniły.
"Pani Giselle, mogę pani obiecać trzydzieści rzeczy, a nie tylko trzy!"
Giselle napisała: "Po pierwsze, napisz jutro post na Forum Hakerów i przeproś publicznie."
Que zgodził się cicho.






