W jednej chwili Reynold przypomniał sobie o złamanych żebrach spowodowanych przez Giselle.
Kiedy Reynold myślał, że nie uniknie pobicia, Giselle nagle się rozluźniła.
Potem westchnęła.
"Daj spokój. Od początku nie jesteśmy z tej samej gliny. Bogacz taki jak ty może się zabawić, kiedy tylko zechce. Jak ja, zwykła szaraczka, mam prawo cię o cokolwiek pytać? W każdym razie, dla ciebie taka zwyczajna






