Que chciał tylko poznać prawdę, ale powstrzymano go od ciekawości.
– Pani Giselle, co to tam przed nami? Tak okropnie śmierdzi.
Giselle spojrzała w dal, w miejsce, gdzie upuszczono flarę.
Delikatne ciało, w wieku, w którym powinno być najbardziej beztroskie. A jednak leżało w nieładnym stosie, niedbale porzucone jak śmieci, tam gdzie słońce nie dociera przez cały rok.
Krew wsiąkała wszędzie, miesz






